Na swój sposób lubię Kraków…

Kraków można ugryźć na wiele sposobów. Miasto, którego ulice codziennie wypełnia gwar wielonarodowej mieszanki odwiedzających zostało przełożone na niezliczoną ilość map turystycznych oraz przewodników. My postanowiliśmy jednak odwrócić nieco kota ogonem i zaprosić Was do poszukiwania własnego klucza do odkrywania miasta – bardziej lub mniej klasycznie: z nutką orientu, z miłości do słodkości, bądź w poszukiwaniu mocnych wrażeń. Na dobry początek mamy dla Was kilka inspiracji.

#1 Zorientowny po krakowsku

Choć współrzędne geograficzne na to nie wskazują, wcale nie trudno odnaleźć w Krakowie nutkę … a raczej całą symfonię orientu! Cieszyć się nią można nad Wisłą, po drugiej stronie, patrząc od Wawelu. To tutaj, w charakterystycznym budynku z falujących dachem odwiedzający mogą zanurzyć się w świecie dalekowschodniej sztuki. Kolekcja Muzeum  Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha wciąż się wzbogaca, czarując pięknem drzeworytów, grafik, fotografii, rzeźb i wielu innych, unikatowych dzieł.

Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha
fot.Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha

#2 Łakomy na krakuski

Kraków „Na słodko” odkryć można w książce Leszka Mazana, przez którą czekolada wprost przelewa się strumieniami. Gdybyśmy jednak chcieli zaspokoić nie tylko wyobraźnię, ale również własne zachcianki Kraków kusi wieloma słodkościami. Pyszną szarlotkę w spokoju pałaszować można w słynnym Cafe Camelot, w malowniczym Zaułku Niewiernego Tomasza, uznanym niegdyś przez „Washington Post” za najpiękniejszą kawiarnię świata. Podążając śladami krakowskich legend, do których z pewnością zaliczyć możemy Camelota , wstąpmy na tartę cytrynową do Guliwera, przy ulicy Brackiej. Nie jest tajemnicą, że wraz z ukochaną powracał na nią polski noblista, Czesław Miłosz. Fanów oryginalnych smaków z pewnością przekona Massolit Bakery & Cafe, gdzie skosztować można najlepszych bajgli oraz hamantaszen, czyli tradycyjnych żydowskich ciasteczek.

camelot2
fot. Cafe Camelot 

11001529_1581138205436354_3419521276044167344_ofot.  Massolit Bakery & Cafe

#3 Odważny, że smoka by się nie bał

Dość już tego słodzenia. Opuszczamy krainę słodkości, aby odwiedzić miejsca, w których dostaje się co najwyżej… skrętu kiszek. W Krakowie nie brakuje przecież podziemnych przejść, schronów, tajemniczych budynków i kamienic. To tutaj, w podziemiach klasztoru św. Kazimierza Królewicza przy ul. Reformackiej znajdują się krypty, których wyjątkowy mikroklimat pozwolił zachować pochowane tam ciała w doskonałym stanie. Niestety miejsce to jest niedostępne dla zwiedzających. Kogo jednak kusi podobny klimat proponujemy odwiedzenie Dom Jana Matejki przy ul. Floriańskiej 41, gdzie  znajduje się wystawa narzędzi tortur, bądź Kaciej Nory przy Rynku 29, gdzie znajdziecie równie imponująca kolekcję, której nie powstydziłby się sam… Cristian Gray 😉

10246526_631977046896933_143253438019686013_n.jpgfot. Kacia Nora

#4 Kraków so serious

A teraz już całkiem poważnie. Dopinamy brakujący guziczek w naszej wyliczance i piszemy: Muzeum Narodowe w Krakowie. Galeria Sztuki Polskiej XIX wieku. Największe dzieła w klasycznym wydaniu. To tutaj podziwiać możemy twórczość czołowych polskich artystów oraz charakterystyczne muzea biograficzne, upamiętniające: Jana Matejkę, Józefa Mehoffera, Stanisława Wyspiańskiego, a także kompozytora, Karola Szymanowskiego. Dla prawdziwych koneserów sztuki miejsce obowiązkowe.

sukiennice_siemieradzkiego_02.jpgfot. Galeria Sztuki Polskiej XXI w

#5 Spotkajmy się, po krakowsku

Spuśćmy jednak trochę z tonu. Odwiedźmy miejsca w których miasto tętni życiem i w których krzyżują się drogi, serca i niezwykłe pomysły mieszkańców. Na mapie Krakowa szczególnie mocnym akcentami są Tytano Dolne Młyny oraz Forum Przestrzenie.  Restauracje, butiki, pracownie artystyczne, fotograficzne, które mieszczą się w dawnej fabryce cygar, czy unikalna klubokawiarnia „gdzie wolność podszyta jest smakiem i trunkiem”. To przede wszystkim miejsca spotkań, gdzie przynajmniej na chwilę możemy poczuć się częścią lokalnej społeczności.

13559141_415855175205566_5445326764730975595_o.jpgfot. Tytano Dolne Młyny 

12000992_741619999299716_2834318813271437732_o.jpgfot. Forum Przestrzenie

A czy Wy macie własny przepis na odkrywanie miasta? Podzielcie się z nami w komentarzach 👇

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s